Ten serwis używa cookies i podobnych technologii, brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej » ×

A A+ A++ A A A A A

TRANSPORT

Tematy: Transport

Aktualności i ekonomia

  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
prev
next

Transport - Prawo i zarządzanie

Nieprzypisany: NieprzypisanySprawdzenie numeru indentyfikacyjnego pojazdu i porównanie go z zapisem w dowodzie rejestracyjnym jest pierwszą i podstawową czynnością jaką winien wykonać diagnosta w czasie badania technicznego. Sprawdzenie takie winno być wykonane w czasie oględzin organoleptycznych a w wypadku stwierdzenia niegodności numeru VIN na podwoziu z numerem w dowodzie rejestracyjnym diagnosta winien stwierdzić negatywny wynik badania technicznego. Wyrok WSA w Łodzi z 2 grudnia 2014 r. sygn. III SA/Łd 843/14.

W uzasadnieniu wyroku sąd wskazał, że min., że diagnosta jako specjalista winien niezwykle starannie odczytać numer identyfikacyjny na podwoziu i porównać go z zapisem w dowodzie rejestracyjnym. Nie może się pomylić w wykonywaniu tej czynności i powinien ujawnić niezgodność numeru VIN nawet gdy producent błędnie wybił ten numer na podwoziu. W przypadku określonym w art.84 ust.3 pkt 2 ustawy o ruchu drogowym organ administracji nie ma możliwości miarkowania konsekwencji prawnych wobec diagnosty. W takiej sytuacji decyzja organu administracji nie jest podejmowana w ramach uznania administracyjnego lecz jest on bezwzględnie zobowiązany cofnąć diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych. Taka sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie.

Źródło: CBOSA