Ten serwis używa cookies i podobnych technologii, brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej » ×

A A+ A++ A A A A A

E-ADMINISTRACJA

Aktualności

  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
prev
next

Ekonomia i finanse

  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
prev
next

Zarządzanie

  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
prev
next

Pracownik Samorządowy

  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
prev
next

e-Administracja - Prawo i orzecznictwo

W prawie, ale także w rozumieniu potocznym  termin "dokument" właściwie jest równoważny terminom "pismo" lub "forma pisemna". Może to zmienić nowelizacja kodeksu cywilnego, która wprowadzi pojęcie dokumentu jako utrwalonej informacji, którą da się odtworzyć. To może podnieść znaczenie takich form komunikacji, jak SMS czy e-mail.

W komunikacji pomiędzy firmami e-mail lub faks mogą wiele znaczyć, ale dla urzędów i sądów taka forma komunikacji praktycznie nie istnieje. Wysłanie dokumentu e-mailem może nie mieć znaczenia dowodowego.

Już wkrótce maile i esemesy mogą uzyskać moc dokumentów papierowych. Przewiduje to projekt nowelizacji kodeksu cywilnego oraz kodeksu postępowania cywilnego, zaproponowany przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego. Projekt ustawy o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz ustawy Kodeks postępowania cywilnego wraz z uzasadnieniem można znaleźć w BIPie ministerstwa sprawiedliwości.

W projekcie czytamy, że "Dokumentem jest nośnik informacji umożliwiający jej odtworzenie". Taką definicję można uznać za bardzo liberalną. Dalej czytamy, że dla zachowania dokumentowej formy czynności prawnej wystarczyć  złożenie oświadczenia woli w postaci takiego dokumentu, który umożliwia ustalenie osoby składającej oświadczenie.

W uzasadnieniu projektu napisano, że przyjęcie takiej definicji dokumentu „zrywa z tradycyjnym rozumieniem tego pojęcia jako informacji utrwalonej wyłącznie w postaci pisma, dając w ten sposób wyraz szerokiemu ujęciu dokumentu".

W proponowanym ujęciu dokumentu nie ma znaczenia, czy jest on podpisany. Definicja jest też neutralna technologicznie, a treść dokumentu może być dowolnie ujawniona (za pomocą zapisu graficznego, dźwięku lub obrazu). Nośnik informacji też nie ma znaczenia. Jedynym wymogiem jest takie utrwalenie informacji, aby dało się ją odtworzyć. Autorzy nowelizacji przyznają, że wzorowali się m.in. na rozwiązaniach niemieckich.

Źródło: Dziennik Internautów / fot. www.sxc.hu